Przejdź do treści

Jak przestawić pielęgnację twarzy na jesień: Co zmienić rano i wieczorem

Milejdi Uroda i pielęgnacja, Porady

Kobieta w turbanie z ręcznika nakłada bogatszy krem na twarz w ramach jesiennej pielęgnacji przy toaletce

Przestawienie pielęgnacji twarzy na jesień sprowadza się do trzech zmian. Rano zostaw delikatne oczyszczanie, serum antyoksydacyjne, nieco bogatszy krem i filtr przeciwsłoneczny, którego nie odstawiasz także w pochmurne dni. Wieczorem zadbaj o dokładny, ale łagodny demakijaż i mycie, a potem stopniowo wprowadzaj kwasy lub retinoidy, które latem lepiej odpuścić. Lekki żel nawilżający z sierpnia zamień na krem z ceramidami, skwalanem lub masłem shea, bo chłód na zewnątrz i suche powietrze z kaloryferów osłabiają barierę ochronną skóry. Zmiany wprowadzaj po jednej, co 1-2 tygodnie, żeby wiedzieć, który kosmetyk działa, a który podrażnia.

Co dzieje się ze skórą, gdy robi się zimno

Gdy temperatura spada, gruczoły łojowe pracują wolniej, a naczynia krwionośne na zimnie się obkurczają. Skóra produkuje mniej naturalnych lipidów, przez co łatwiej traci wodę. Do tego dochodzi ogrzewanie: wilgotność w mieszkaniach spada nieraz poniżej 30%, czyli dużo niżej niż poziom, przy którym skóra czuje się komfortowo. Efekt to uczucie ściągnięcia po myciu, szorstkie policzki, łuszczenie przy nosie i rozszerzone naczynka u osób z cerą wrażliwą.

Jesienią wychodzą też na wierzch skutki lata: przebarwienia, przesuszenie po słońcu i wodzie morskiej, zgrubiały naskórek. O kuracjach naprawczych po wakacjach piszemy w tekście Regeneracja skóry po lecie: Skuteczne kuracje naprawcze. Tutaj skupimy się na codziennej rutynie na chłodne miesiące.

Poranna rutyna na jesień krok po kroku

  1. Oczyszczanie. Przy suchej i normalnej cerze rano wystarczy przemycie twarzy letnią wodą albo delikatnym żelem bez SLS. Przy cerze tłustej zostań przy żelu, ale łagodnym, bez alkoholu.
  2. Tonik lub esencja nawilżająca, na przykład z gliceryną, pantenolem lub kwasem hialuronowym. Nakładaj na lekko wilgotną skórę.
  3. Serum z witaminą C lub innym antyoksydantem. Wspiera rozjaśnianie przebarwień po lecie i chroni przed zanieczyszczeniami, których jesienią w miastach przybywa.
  4. Krem o bogatszej konsystencji niż latem. Szukaj ceramidów, cholesterolu, kwasów tłuszczowych, skwalanu, masła shea.
  5. Filtr przeciwsłoneczny SPF 30 lub wyższy. Promieniowanie UVA, odpowiedzialne za starzenie i przebarwienia, przenika przez chmury i szyby przez cały rok.

Jeśli wychodzisz na mróz lub wiatr, ostatnią warstwą może być ochronny krem typu cold cream albo balsam z woskiem. Nie nakładaj kremów z dużą ilością wody tuż przed wyjściem na kilkustopniowy chłód.

Wieczorna rutyna: czas na kwasy i retinoidy

Jesień i zima to najlepszy czas na składniki, które zwiększają wrażliwość skóry na słońce. Mniej intensywne promieniowanie UV oznacza mniejsze ryzyko podrażnień i przebarwień. Warto jednak wprowadzać je ostrożnie:

  • Demakijaż dwuetapowy przy makijażu i filtrach: najpierw olejek lub balsam myjący, potem łagodny żel.
  • Kwasy AHA, BHA lub PHA zacznij od 1-2 razy w tygodniu i niskich stężeń. Przy cerze wrażliwej najbezpieczniejsze są kwasy PHA i migdałowy. Więcej o różnicach między nimi piszemy w artykule Hydroksykwasy w pielęgnacji: AHA, BHA, PHA w praktyce.
  • Retinol lub retinal wprowadzaj co 2-3 wieczory, w niewielkiej ilości, na suchą skórę. Nie łącz go tego samego wieczoru z kwasami.
  • Krem regenerujący jako ostatni krok, w dni z retinoidem także w metodzie „kanapki”, czyli cienka warstwa kremu przed i po retinoidzie.

Retinoidów nie stosuje się w ciąży i podczas karmienia piersią. Przy trądziku, trądziku różowatym czy atopowym zapaleniu skóry plan wprowadzania aktywnych składników dobrze jest omówić z dermatologiem.

Ochrona przed kaloryferami i bariera hydrolipidowa

Suche powietrze w mieszkaniu potrafi zniweczyć najlepszą pielęgnację. Pomaga nawilżacz powietrza w sypialni, ustawiony tak, by wilgotność wynosiła około 40-60%, oraz krótszy i chłodniejszy prysznic. Gorąca woda rozpuszcza lipidy w naskórku równie skutecznie jak mocny detergent.

Jeśli skóra mimo wszystko piecze, czerwieni się i reaguje na kosmetyki, które wcześniej znosiła dobrze, to sygnał uszkodzonej bariery. Wtedy na tydzień lub dwa odstaw kwasy, retinoidy i peelingi, a pielęgnację ogranicz do łagodnego mycia, kremu z ceramidami i filtra. Dlaczego te składniki działają, wyjaśniamy w tekście Ceramidy w pielęgnacji: Odbudowa bariery hydrolipidowej.

Jak dopasować zmiany do typu cery

Cera tłusta i mieszana też potrzebuje jesienią więcej ochrony, choć często jej właścicielki boją się bogatszych kremów. Zamiast ciężkiego masła shea lepiej sięgnąć po lekkie emulsje z ceramidami i niacynamidem, a mocniejszy krem nakładać tylko na suche partie, na przykład policzki. Cera sucha i dojrzała dobrze reaguje na kilka kropel olejku dodanych do kremu na noc. Przy cerze naczynkowej unikaj gwałtownych zmian temperatury: nie myj twarzy gorącą wodą po powrocie z mrozu i nie siadaj tuż przy kaloryferze. Przy każdym typie cery obowiązuje ta sama zasada: najpierw obserwacja przez kilka dni, dopiero potem kolejna zmiana.

Usta, okolice oczu i dłonie w chłodne miesiące

Skóra ust i powiek jest najcieńsza i pierwsza daje znać, że jest za sucho. Na usta sprawdzi się balsam z woskiem, lanoliną lub masłem shea, nakładany przed wyjściem i na noc. Unikaj oblizywania warg na mrozie, bo ślina szybko odparowuje i jeszcze bardziej je wysusza. Wokół oczu wystarczy lekki krem z peptydami lub kofeiną rano i bogatszy na noc. Dłonie, które jesienią często myjemy i dezynfekujemy, potrzebują kremu po każdym myciu i rękawiczek, gdy temperatura spada poniżej kilku stopni. Te drobne nawyki sprawiają, że skóra przechodzi przez jesień i zimę bez pękania, swędzenia i uczucia ściągnięcia.

Przeczytaj także