Ciekawe promocje fotoksiążek

 

Wszystko wskazuje, że tak. Obecnie jest to jeszcze mało znany produkt a więc nie jest produkowany na masową skalę. Przyczyną tego jest słaba reklama a praktycznie jej brak. Prawie wszyscy producenci fotoksiążek starają się zabiegać o zlecenia ale prawie nikt nie chce inwestować w promocję. Szczególnie w promocję o ogólnym charakterze, które nie przekłada się bezpośrednio na ilość zamówień. Producenci ci również nie organizują wspólnych kampanii promocyjnych. Nie potrafią się zjednoczyć wokół jednego wspólnego celu, który może przynieść korzyść każdemu z nich. Wszyscy są nieufni względem siebie. Wszyscy są zazdrośni o to co inni juz uzyskali. Wszyscy patrzą na swój czubek nosa. Wszyscy czekają aż ktoś inny za nich to załatwi a oni będą modli spijać śmietankę.


Jest jeden sposób na stworzenie funduszu na promocję fotoksiążek. Firmy dostarczające papier do cyfrowych urządzeń drukujących fotoksiążki mogłyby pobierać np. 2 grosze od każdego arkusza. Jeżeli tą symboliczną składką byliby objęci wszyscy producenci fotoksiążek to każdy z nich proporcjonalnie do swojego udziału w rynku inwestowałby w ogólnospołeczną i szeroką promocję.


Niestety jest to tylko mrzonka. Polacy nie potrafią współpracować ze sobą. Polacy są dobrymi wojownikami a nie budowniczymi. Częściej myślą jak można wykorzystać sytuację, jak wykorzystać inne osoby, jak zarabiać kosztem innych.

 

Przejdź na stronę szablony.in